Sezon wakacyjny w pełni , a do serwisu hurtem trafiają telefony po zalaniu.
Jak co roku - tak i w tym roku, dobrze zareklamowany ryż i bogate jego zapasy w domach po lockdownie, które powinny zdziałać cuda z telefonem po zalaniu niestety wciąż są bezskuteczne.
Co poszło nie tak ? Może ryż nie powinien być biały a brązowy?
A może ryż powinien być ugotowany a nie surowy ?
Powtórzymy raz jeszcze jak co roku - wrzucenie do ryżu to idealna metoda, aby zwiększyć koszty naprawy lub zapoznać się z wyceną naprawy, która jest nieopłacalna dla danego modelu.
Więc jak postąpić gdy doszło do zalania ?
Naprawy telefonu po zalaniu są mocno skomplikowane i nie warto próbować działać na własną rękę bez odpowiedniej wiedzy i zaplecza sprzętu przeznaczonego do wykonywania takich napraw.
A na koniec.. prezentujemy zdjęcie płyty głównej telefonu, który czekał wypoczywał około 2 tygodnie w misce ryżu.
Tradycyjnie "Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził"
No cóż 